Będąc w tym roku w Bieszczadach skusiłam się na zjazd linowy. Fajna sprawa, zwłaszcza, ze lina rozciągnięta jest nad wodą zalewu solińskiego, co jeszcze bardziej podnosi adrenalinkę…
Heh, świetna zabawa. Niedawno byłam w parku linowym całą rodziną, wybrałam trasę trudną i musiałam zejść zaraz na początku po 2 przeszkodach i iść na najłatwiejszą ;D
A gdzie Twój Tarzan? ;)
OdpowiedzUsuńTarzan robił zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńHeh, świetna zabawa. Niedawno byłam w parku linowym całą rodziną, wybrałam trasę trudną i musiałam zejść zaraz na początku po 2 przeszkodach i iść na najłatwiejszą ;D
OdpowiedzUsuńTez musze przyznac, ze serduczko pikalo mi mocniej ;) A najwieksza frajde mialy dzieciaki znajomych!!!
Usuń