Przejdź do głównej zawartości

20.02.1998

 

Aż trudno uwierzyć (nawet mi samej), ze kiedyś pisałam wiersze… różne i o wszystkim…
Oto jeden z nich. Jak pokazuje nagłówek z 1998 roku… ojej…, czyli 15 lat temu… i znowu muszę powiedzieć to zdanie: „Jak ten czas szybko leci!“

..............................

 
Chciałabym się wzbić ponad chmury
Polecieć nad wszystkimi potokami
I tak jak staruszek ponury
Jeździć z górki sankami…
Czasem życie nie ma sensu -
Tak mi się nieraz wydaje.
Tak bardzo chce być szczęśliwa
(Nie jesteś?)
Nie! Ja tylko taką udaje…






Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zjazd linowy

Będąc w tym roku w Bieszczadach skusiłam się na zjazd linowy. Fajna sprawa, zwłaszcza, ze lina rozciągnięta jest nad wodą zalewu solińskiego, co jeszcze bardziej podnosi adrenalinkę… Ach… do odważnych świat należy …

Pływać każdy możne ...

... jeden lepiej, drugi trochę gorzej ... Jestem pod wrażeniem: chęci, zapału I odwagi, gdyż pływanie z ręką w gipsie na pewno do najłatwiejszych nie należy.